W leśniczówce Bielawy stacjonował oddział mjr Hubala. Tam też odbyła się wieczerza wigilijna. Henryk Sobierajski opisuje, że ”… sala udekorowana była flagami narodowymi, stały suto zastawione tradycyjnymi potrawami. Przybyli goście: leśnicy, okoliczne ziemiaństwo, ksiądz. Przed opłatkiem odśpiewano hymn państwowy.” Po leśniczówce w Bielawach nie ma dzisiaj śladu, ale miejsce gdzie Hubal dzielił się opłatkiem, pozostało. Tu 5 grudnia 2009 roku na „Hubalową  Wigilię” przybyło wielu: leśnicy, kombatanci AK, kawalerzyście ze Stowarzyszenia Ułanów im. OWWP mjr. Hubala, przedstawiciele radomskiego szwadronu 11 Pułku Uł. Legionowych, harcerze opoczyńskiej drużyny, młodzież ze szkół niosących imię majora Hubala, Strzelcy. Gościem specjalnym była córka Henryka Dobrzyńskiego „Hubala” – Krystyna Dobrzańska - Sobierajska. Wszyscy uczestnicy jako jedna hubalowa rodzina ozdobili choinkę, połamali się opłatkiem i zaśpiewali kolędy. Ppłk Marian Zach opowiadał o działalności Hubala.