Piosenka o żołnierskich butach

Znów buty, buty, buty, tupot nóg
I ptaków oszalały czarny wiatr.
Kobiety stają u rozstajnych dróg
Piechocie odchodzącej patrzą w ślad.

Czy słyszysz werbel, werbel, werbel gra.
"Żołnierzu żegnaj ją, pożegnaj ją!"
Odchodzi pluton - tylko mgła i mgła
I tylko przeszłość nie zachodzi mgłą.

A męstwo nasze, gdzie na miły Bóg,
Gdy przyjdzie wrócić na rodzinny próg,
Kobiety za pazuchą kładą je,
Jak pisklę ukradzione nam we śnie.

A gdzie kobiety nasze, powiedz gdzie?
Kiedy nadejdzie wytęskniony dzień?
Witają w progu nas i wiodą tam,
Gdzie wszystko nasze ukradzione nam.

A nam nie łzy, nie załamanie rąk,
A my z nadzieją w nadchodzące dni.
A pośród pól żerują stada wron,
A pośród lat echami wojna grzmi.

I znów w zaułkach buty, tupot nóg
I ptaków oszalały czarny targ.
Kobiety stają u rozstajnych dróg,
W żołnierski podgolony patrząc kark.

 

http://www.youtube.com/watch?v=jfuiLlU7gCc&feature=related