Kawaleria

Bułane i deresze, kasztanki, siwki białe,
Brygada kawalerii szła stępa opłotkami.
Dzwoniły podkówkami wśród pól zielonych, sennych.
Koniki podrzucają łby jak panieneczki zgrabne

Bułane i deresze pstre
Kasztanki, siwki białe
Przeciąga kawaleria, Słyszycie to?
Przeciąga kawaleria

Ach, co się nagle stało, że dziś na defiladzie
Dowódca garnizonu stał w czarnym samochodzie,
Bułane i deresze, koniki moje nie ma was,
Lecz wszyscy słyszą jak przez plac przeciąga kawaleria

Ach, czemuż to, powiedzcie mi, tak konia skrzywdził los i czas,
Że odszedł z defilady już weteran naszych szarż?
Cisawy koni wierzcie mi, w atomu wiek, to śmiesznie brzmi,
Lecz jednak nas nie myli słuch - przeciąga kawaleria!

Przyciąga kawaleria, strzemieniem srebrnym dzwoni,
A piosnka nie zamiera w oddali pól zielonych.
Nie zdradzi koń towarzysz i nie zdradzi szabla wierna.
Widzicie to, słyszycie to - przeciąga kawaleria.

 

http://lady.wera.wrzuta.pl/audio/0j5uihgCsei/slawa_przybylska_kawaleria