Nie oglądam już Batmana,
W koniach jestem zakochana.
Po co w sieci mam surfować,
Wole konno galopować.
Choć dopiero mam pięć latek,
W stajni czeka siedmiolatek.
Dziś skorzystam z wiatru, słonka,
Bo ja jestem amazonka.

Nie chcę już chomika, pieska,
Chcą być jak ułan Tereska.
Furażerkę mieć niewielką,
Świstać sobie wciąż szabelką.
Chce być taka jak ułani,
W swych mundurach malowani.
Jak dorosną mi dość nogi,
Tata sprawi mi ostrogi.
Mama parę warkoczyków,
Wstąpię wnet do "Hubalczyków"

Będę ćwiczyć wciąż wytrwale,
I dogonię lisa w Spale.
Nie ma przecież większej frajdy,
Jak po lasach konne rajdy.


- Wiersz ten dedykuje mojej Córce Marlenie, wielkiej miłośniczce koni i jazdy konnej, wychowanej na tradycji Polskiej Kawalerii i niedoścignionej ułańskiej fantazji - autor


Jarosław Kluzek 06.12.2010 r.