Oświadczyny w Anielinie,
Ułan kocha się w dziewczynie.
Na około oddział staje,
A dowódca rozkaz daje.
Jeden z konia zsiada,
I przyklęknął, czule gada.
Ułan Tomek z miłości,
A kolegom ku radości.
Niespodzianie dla dziewczyny,
Składa właśnie oświadczyny.

Aby dodać ciut otuchy,
Wyjął kwiatek zza pazuchy.
A, że ułan jest galanty,
To pierścionek ma brylanty.
Zszokowana Marysieńka
Jak brzózka w pasie cienka.
Zapłonęły wnet Jej lica,
Tomek ułan jest jak świca.
Wcale się nie sprzeciwiła,
Tylko usta nadstawiła.
A spod zwiewnej sukieneczki,
Podziwiano jej majteczki.

Trochę Ja ta akcja peszy,
Światła kamer, tudzież fleszy.
Oświadczyny wnet przyjęła,
Roli żony się podjęła.
Będzie karmić Tomka kiszki,
I szczotkować grzywę Fiszki.
Tomek ma dziś tęgą minę,
Zmienił Fiszkę na Jasminę.

Odtąd pierwsza narzeczona,
Klaczka będzie mniej jeżdżona.
Tomek da na zapowiedzi,
I dowiedzą się sąsiedzi.
Po ułańsku z galanterią,
Wesele z kawalerią.
Całe noce, oraz dzionki,
Będzie tulił się do żonki.
Wnet nasz oddział się rozrośnie,
Jak Marysi brzuch urośnie.

Tym sposobem wiersz skreśliłem,
Na wesele się wprosiłem...


Dla Marysi i Tomka na pamiątkę oświadczyn kolega ułan J. Kluzek
Anielin, Wigilia Hubalowa 15.12.2012 r.