Zarząd Stowarzyszenia Ułanów im. OWWP mjr. Hubala serdecznie zaprasza wszystkich członków 
Stowarzyszenia oraz osoby zainteresowane do uczestnictwa w obchodach „Dnia Pamięci o mjr. Hubalu” 
oraz na premierę książki Jacka Komudy "Hubal"

Harmonogram rajdu:

27-04-2016 r. od godz. 1800 przyjazd uczestników przy pomniku ofiar pacyfikacji wsi Skłoby i okolic. Współrzędne GPS 51°15'32.8"N 20°44'06.2"E <- kliknij w link

28-04-2016 r. zbiórka o godz. 800, oddanie hołdu pomordowanym i wymarsz. Podczas marszu będziemy zatrzymywać się w miejscach pamięci i walk oddając hołd jego żołnierzom. Miejsce postoju w miejscowości Przysucha u Mirka Pierzchały GPS 51°21'13.2"N 20°36'51.7"E <- kliknij w link

29-04-2016 r. wymarsz od godz. 900. Trasa Przysucha – Drzewica – szaniec mjr. Hubala w Anielinie.

29-04-2016 r. od godz. 2000 rozpoczęcie całonocnej warty przy szańcu.

kontakt do dowódcy: 512 126 319

--> link do miejsca gdzie znajduje się szaniec mjr. Hubala

Wydarzenia przy szańcu w Anielinie:

28-04-2016 r. od godz. 1700 przyjazd grup zmilitaryzowanych i budowa obozowiska.

29 i 30-04-2016 r. PREMIERA książki „Hubal” Jacka Komudy. Spotkanie z autorem, mozliwośc otrzymania autografu po zakupieniu książki.

  • Wyjazd w miejsca pamięci na terenie gm. Poświętne – leśniczówka Bielawy, Ceteń, Wólka Kuligowska – epitafium uł. Kośki. W każdym z tych miejsc towarzyszył będzie nam płk. Marian Zach. Honorowy Hubalczyk opowiadając historię miejsca.
  • Od godz. 2100 prezentacja zdjęćć i trailera etiudy Fundacji Króla Jana i Grzegorza Bogaczewicza -  „Hubal” na podstawie scenariusza Jacka Komudy.

 

30-04-2016 r. 900 rozpoczęcie uroczystości „Dzień Pamięci o mjr. Hubalu” – msza św., 
przemówienia, apel poległych, złożenie kwiatów przy obelisku, SZARŻA UŁANÓW.

01-05-2015 r. zakończenie 

Kontakt: Tomasz Łumiński 669 577 115

Zachęcamy również do polubienia naszego profilu na facebook pod linkiem i wypatrywania niespodzianek jakie dla Was przygotowaliśmy

https://m.facebook.com/Stowarzyszenie-Ułanów-im-Oddziału-Wydzielonego-Wojska-Polskiego-mjr-Hubala-267400033286622/

 

 

V Rajd szlakiem mjra Hubala

I stało się! V Rajd konny szlakiem mjra Hubala za Nami. Pogoda nie dała nam się szczególnie we znaki podczas wędrówki leśnymi duktami choć srogo straszyła deszczem w niedzielne przedpołudnie. Mało tego, zyskaliśmy o wiele więcej niż tylko uciechę z kawaleryjskiego spotkania z osobą  Hubala – powzięliśmy garść historii we własne serca.

Nie było wątpliwości, którędy ma przebiegać tegoroczny rajd. Już na walnym zebraniu została wybrana trasa, którą Hubal zmierzał na miejsce swej bohaterskiej śmierci. Skłoby, Ruski Bród, Gałki, Anielin - to miejscowości, w historii których wątek Majora oraz Jego Oddziału pozostawił niezmywalny ślad.

 

 

Szlakiem Majora po raz VI!

Już po raz VI ułani przejechali szlak śladami mjr Hubala oraz jego oddziału. Przez cztery dni ułani z Poświętnego, Radomska, Radomia, Żagania, Dęblina i Kielc przemaszerowali szlakiem legendarnego Der Tolle Major, by 30 kwietnia stanąć na apel przy Szańcu i oddać hołd Pierwszemu Partyzantowi i jego żołnierzom.

Rajd rozpoczęto o godz. 8:00 uczestnictwem w Dniu Otwartym Liceum Kadetów Rzeczpospolitej w Lipinach. W uroczystości wzięli udział: Marek Maciągowski, Tomasz Łuminski i Jerzy Gapys. Wieczorem, przy pomniku pomordowanych przez hitlerowców mieszkańców wsi Hucisko i Skłoby uczestnicy rajdu rozbili obóz by z samego rana, w niedziele (25 kwietnia) wyruszyć w drogę. Ruszając w drogę ułani oddali hołd pomordowanym. W niedziele miała miejsce kanonizacja papieża Polaka, dlatego ułani w geście jedności przybyli do miejscowości Nadolna na mszę św. z biało-żółtymi kotylionami. Pogoda  tego dnia płatała figle: rano lunęło deszczem w południe opaliło twarze. Ułani zmęczeni wybrykami aury zasnęli w Przysusze.

Choć poranek był dżdżysty ułani ochoczo czyścili i siodłali konie. Odcinek nie był długi ale naszpikowany miejscami związanymi z partyzancką walką Hubala z niemieckim okupantem. W tym roku znów ułani odwiedzili miejsce, gdzie rozstrzelano mieszkańców wsi Mechlin i Gałki. Znów wysłuchano opowieści świadków tego bestialskiego wydarzenia. Dalsza droga wiodła do Drzewicy, gdzie pod gotycko – renesansowym zamkiem sekcja kawalerzystów z Lublina dołączyła do nas a płk Marian Zach przyjął meldunek od dowódców oddziałów. Krótka prezentacja kawalerzystów sprawiła Drzewiczanom nie lada przyjemność. I tylko mały chłopczyk pytał babcię: „Czy to są rycerze?” Nie, to nie rycerze, to rekonstruktorzy jednych z najdzielniejszych żołnierzy kampanii wrześniowej! Tego wieczoru ułani w liczbie około 40 koni ogrzewali się w cieple ogniska, słuchając szumu brzozy.

We wtorek od rana raban! Kaszmir, koń jednego z uczestników jeszcze wieczorem zabawiał wszystkich wyuczonymi sztuczkami, dziś spłatał figla całej kawalerii. Najnormalniej w świecie zwiał! To już drugi incydent naszego przyjaciela Śledzika i jego konia. Znaleziono  ślady, podjęto trop. Nagle asfalt i koniec... nie ma konia. Odnalazł się nad Drzewiczką, gdzie nieświadomy problemów jakie przysporzył zajadał zieloną trawkę. Prawdziwy cyrkowiec. We wtorek, miała miejsce oficjalna uroczystość odsłonięcia obelisku w miejscowości Ceteń. Podczas uroczystości wręczono Odznakę Hubalczyków dla ułanów:

Marka Maciągowskiego

Tomasza Łumińskiego

Adama Strumiłło

Krzysztofa Strumiłło

Piotra Frydrycha

Dariusza Gajdzickiego

Mirosława Pierzchały

Miniaturką odznaki został odznaczony najmłodszy z ułanów – Błażej Smejda. Po uroczystości rozbito obóz koło Szańca mjra Hubala w Anielinie. Pełniono watrę już od północy.

A z samego rana, pastowanie butów, strzepywanie kurzu z munduru, próba musztry a wszystko po to, by zaprezentować się najlepiej jak potrafi sekcja kawalerzystów. Uroczystość z okazji 74 rocznicy śmierci mjr Henryka Dobrzańskiego Hubala zgromadziła wielu przedstawicieli władz, kombatantów, młodzieży i rekonstruktorów.

Odczytano Apel Poległych a 25 Brygada Kawalerii Powietrznej oddała salwę honorową. Złożono kwiaty i znicze a na zakończenie SU zaprezentowało pokaz musztry. I choć w godzinę po zakończeniu uroczystości, nikogo już nie było, to ułani pełnili wartę do północy.

 

Majorze Hubalu, bądź pewny

Są szable bo my tu jesteśmy!

Na apel staniemy bitewny

I przetrwa legenda twa w pieśni.

 

Nasz IV Rajd Hubalowi przypadł na 26 kwietnia 2012 roku. Nowa trasa, nowe doświadczenia, nowi członkowie. Miejsce startu to Klew w gminie Sławno.  Lekka biesiada, serdeczne uściski, zaobroczenie koni i sen. Bladym świtem podniósł nas alarmem Prezes i w piorunującym tempie już przed 8 – mą wyruszyliśmy na Diablą Górę. Na szczęście niezbyt to daleko, ale podjazd był w końcowej fazie dosyć stromy. Nic to – konie wypoczęte, my trzeźwi, ruszamy w dobrym tempie dalej. Prezes trzyma dyscyplinę marszową niczym prawdziwy Hubal. Utrzymujemy ostre tempo aż do Aleksandrowa, gdzie przed szkołą wita nas miejscowy wójt z uczniami. Kilka ciepłych słów z obu stron i ruszamy dalej. Czas nagli, bo na 13.30 musimy być w Karolinowie, a przed nami jeszcze szmat drogi. Krótko popasamy nad Czarną przy brodzie koło Borowca, po czym znów komenda kłusem na zmianę z galopem.